2019-12-13

Dziecko i smartfon – jak zarządzać czasem przed ekranem?

Tablet, laptop, smartfon — w dzisiejszych czasach każdy ma przynajmniej jedno z tych urządzeń. Wszystkie z dostępem do internetu, dzięki czemu w każdym miejscu i o każdej porze mamy dostęp do nieograniczonych informacji, wiedzy i rozrywki. Urządzenia mobilne w połączeniu z internetem dają nam nieograniczone możliwości. Jednak z możliwościami idą w parze zagrożenia. Obecnie najbardziej popularne smartfony i tablety są szczególnie atrakcyjne dla dzieci, które z chęcią spędziłyby cały dzień przed ekranem. Zarówno treści, jak i czas spędzany ze smartfonem powinny być pod kontrolą rodziców. A dlaczego powinniśmy kontrolować korzystanie ze smartfonu i jak to robić — zobaczcie sami.

Wszystko jest dla ludzi, ale…

Nie ma niczego złego w czerpaniu korzyści z nowych technologii. Telewizor, smartfon, internet to świetne sposoby na spędzanie wolnego czasu, ale tylko wtedy, jeśli robimy to z umiarem. Nie ma problemu, jeśli dziecko codziennie ogląda bajkę, gra na tablecie lub uczy się za pomocą smartfona. Ale kiedy każdą wolną chwilę poświęca klikaniu i wpatrywaniu się w ekran, to już jest to niepokojące. A niestety coraz młodsze dzieci widywane są non-stop z telefonem w ręku – w drodze do szkoły, w restauracji, w poczekalni do lekarza itp. O ile wewnątrz budynku widok taki może budzić co najwyżej niepokój, o tyle na drodze jest to już realnie niebezpieczne. Zbyt długi czas przed ekranem może odbić się na zdrowiu dziecka – nie tylko fizycznym, ale i psychicznym.

Dlaczego nadużywanie smartfona i innych podobnych urządzeń źle wpływa na nasze zdrowie, a szczególnie na zdrowie dzieci?

Zbyt wiele godzin spędzonych z telefonem w ręku negatywnie wpływa na niemal wszystkie aspekty życia człowieka – ciało, psychikę, umysł, emocje i relacje z innymi ludźmi. Przyjrzyjmy się bliżej każdemu aspektowi.

Ciało

Człowiek jest stworzony do ruchu. Jeśli przez większość dnia się nie rusza, a co gorsza spędza długie godziny w jednej pozycji, to na pewno odbije się to na jego zdrowiu, a szczególnie dotyczy to dzieci. Korzystanie ze smartfona czy tableta wymusza przyjęcie określonej pozycji – garbimy się, głowę pochylamy do przodu, a ciągłe klikanie w ekran jedną ręką przyczynia się do skoliozy i nadwyręża nadgarstek. Gdy robimy to codziennie, dla naszego ciała staje się to nawykiem i przyjmujemy nieprawidłową pozycję ciała. Dziecko, które rośnie i jego układ kostny jest jeszcze plastyczny, jest szczególnie narażone na zniekształcenia. Jeśli jako dorosły chce cieszyć się prostą postawą ciała, bez wad kręgosłupa, to należy dbać, by zachowywało prawidłową pozycję ciała w każdej sytuacji. Dodatkowo bezruch osłabia krążenie krwi w organizmie, przez co układ krwionośny staje się słabszy. Oczywistą kwestią jest też spadek odporności spowodowany brakiem aktywności fizycznej.

Psychika, umysł, emocje i relacje

Zbyt dużo czasu przed ekranem jest niemal równoznaczne z tym, że dziecko będzie bardziej pobudzone i będzie miało problemy z koncentracją. Nie bez powodu w wielu szkołach jest zakaz przynoszenia tabletów i smartfonów na lekcje. Ekran odwraca uwagę dzieci i sprawia, że nie mogą się skupić na nauce. Ponadto na przerwie zamiast zacieśniać relacje z rówieśnikami, dzieci często siedzą obok siebie, ale wpatrują się w telefon. Dlatego jak najbardziej zasadny wydaje się brak zgody na korzystanie ze smartfonów podczas zajęć edukacyjnych i przerw. Ponadto nadmiar światła niebieskiego, jakie emitują duże ekrany, zaburza dobowy rytm snu. A dzieci często zamiast wyciszyć się przed snem, jeszcze bardziej się pobudzają.

Jak efektywnie zarządzać czasem dziecka przed ekranem?

Zacznijmy od tego, że nic nie zdziałamy, jeśli sami nie damy dziecku dobrego przykładu. Jeśli rodzic każdą wolną chwilę spędza przed telewizorem czy ze smartfonem w ręku, to nie może oczekiwać, że dziecko inaczej będzie postępować. Jeśli chcemy zmian, zacznijmy je od siebie. Nie możemy zakazywać dziecku korzystania z telefonu lub ograniczać mu znacząco czas, jeśli sami tego nie zrobimy. Tu sprawdza się zasada, że przykład ma znacznie większą moc niż nawet 1000 słów. Możemy mówić, zakazywać, ale to nic nie da. Jedynym rozwiązaniem jest dawanie dobrego przykładu.

A jak to wygląda w praktyce?

Drastyczne ograniczenia i zakazy nic nie dadzą, bo osiągniemy odwrotny efekt. Zakazując czegoś kategorycznie sprawimy, że dziecko będzie wręcz pożądać dostępu do smarfona.

Najlepszym rozwiązaniem jest wyznaczanie granic i określenie czasu, kiedy można korzystać z tych urządzeń. Pamiętajmy, że to powinno dotyczyć wszystkich domowników zarówno dzieci, jak i dorosłych. Ustalcie, kiedy kategorycznie nie korzystacie z telefonu np. podczas wspólnych posiłków, godzinę przed snem już wyłączacie urządzenia itp. Dobrą zasadą jest też podejście – najpierw obowiązki, potem przyjemności. Czyli absolutnie nie ma mowy o klikaniu, kiedy lekcje nieodrobione, lektura nieprzeczytana, a pokój nieposprzątany. Warto też zachęcać dziecko do ruchu, aby potem z czystym sumieniem pozwolić mu na chwilę „lenistwa”. Może to być zarówno wspólny spacer, spacer z psem albo zapisanie dziecka na zajęcia sportowe, ale takie, które sprawią mu radość.

Ważne, aby to rodzice pokazali, że jest pełno alternatyw na spędzanie wolnego czasu. Ważne, by pokazać dziecku, co można robić w wolnej chwili – a można bardzo dużo — czytać książki, grać na instrumencie czy w gry planszowe. Wybór, drodzy rodzice, należy do Was.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel